Dzień przed biegiem – co jeść i pić?

Kilka dni temu miałem okazję przeczytać artykuł Mateusz Jasińskiego (pozdrawiam) – Co jeść i pić przed bieganiem – kompendium wiedzy. Poruszony problem zbiega się czasowo z moim startem w Półmaratonie Jurajskim. Myślę, że takich artykułów było już przynajmniej kilka. Każdy ma zapewne własne podejście do tematu i w miarę doświadczenia wie, co powinien jeść i pić przed biegiem. Każdy nowy artykuł może stanowić dla nas nową inspirację – jak to robią inni i co mogę podpatrzeć i wdrożyć we w własne przygotowania do biegu.

Nie dysponując zbyt wielkim doświadczenie i nie lubiąc wyrzeczeń – jem wszystko co lubię. Dopiero jutrzejsze śniadanie będzie lekkie – prawdopodobnie będzie bo bułka z dżemem brzoskwiniowym. Postaram się odpowiednio nawodnić izotonikami i w zasadzie będzie to całe moje szaleństwo w tym temacie.

Zapraszam jednak do lektury Mateusza

http://treningbiegacza.pl/dieta/porady-dietetyczne/item/698-co-jesc-i-pic-przed-bieganiem-kompendium-wiedzy

Pętla Kocierska

Tydzień (02.06.2012) przed startem w Półmaratonie Jurajskim w Rudawie ostry jak na moje warunki trening – Pętla po Beskidzie Małym. Suma podbiegów – 770m. Ponad 22 km w nogach, które do tej pory czuję. Na trasie było kilka odpoczynków, bo jak tu nie odwiedzić Stacha na Gibasach :) a i siły powoli uciekały.

Dzień szybkości na stadionie

Dzień szybkości to takie lekkie zapierdzielanie dookoła stadionu. W zasadzie ani to przyjemne, ani to atrakcyjne. Nudne jak flaki w oleju i można płuca wypluć, ale kurcze lubię to :)

Wczoraj biegałem 8 szybkich okrążeń po 400m w czasie od 1:29 do 1:39. Forma nie specjalna, świeżości starczyło na 2 okrążenia.Później  przy łuku, na ostatnich 100 metrach, zaczynało brakować sił. Pierwszy raz biegałem na stadionie o godzinie 13.00 – było ciepło. Bieg w Rudawie będzie odbywał się w podobnych godzinach, więc warto o tej porze potrenować.

Przygotowania do Półmaratonu Jurajskiego

Już za niespełna 2 tygodnie kolejna edycja Półmaratonu Jurajskiego w Rudawie. Wpisowe opłacone, więc trzeba kontynuować przygotowania do biegu.

28 maja krótkie rozbieganie nad Zaporą w Wapienicy. Duża pętla ok. 10km z dość długimi podbiegami i zbiegiem. Tempo wolne, ale stałe. Co ciekawe czas ciągle w granicach 1h 10 m. Dzień wcześniej 10 km na Biegu Fiata. Stąd małe obawy o siły, ale nie było kryzysów.

30 maja stadion a 2 czerwca trasa w górach.  Czasu nie zostało za wiele, więc ten tydzień trzeba dobrze wykorzystać :)

20 Bieg Fiata przeszedł do historii – cel osiągnięty

20 Bieg Fiata za nami, można powiedzieć: Wiele szumu o nic. Wielki jubileusz, a bieg z roku na rok wydaje się cofać w „rozwoju”. Trochę smutno mi o tym pisać, bo mieszkam w Bielsku-Białej, ale takie są moje odczucia. Ile na tym wózku można jeszcze ujechać?

Rekordowa ilość biegaczy 1014 osób. Dość dobrze obsadzony bieg, szczególnie wśród Pań. Powód – Mistrzostwa Polski Kobiet na dystansie 10 km. Jednak po jubileuszowym biegu można było się spodziewać dużo większego rozmachu. Może Fiat nie jest w najlepszej kondycji finansowej, ale jubileusz jubileuszem! W efekcie mało kto wysiedział do końca imprezy.

Zacznę od minusów.

- na trasie podobno brakło wody

- brakło medali dla 14 ostatnich osób

- brzydkie medale

- nudna konferansjerka – niewiele osób zostało do końca na ceremonii wręczania medali

 

A plusy:

- Koszulka

- Bardzo dobry catering

- fajnie było zobaczyć czołówkę biegową wśród kobiet, ostatnio miałem okazję oglądać wywiad w TV z Iwoną Lewandowską, a tu była okazja wspólnie pobiec :)

 

Wyniki:

Kategoria OPEN:
1. Allan Ndiwa – 00:29:51
2. Jakub Burghardt – 00:31:20
3. Rafał Snochowski – 00:32:48
4. Wojciech Gajny – 00:33:06
5. Dariusz Malich – 00:33:10

Kobiety:
1. Iwona Lewandowska – 00:33:34
2. Karolina Jarzyńska – 00:33:46
3. Dominika Nowakowska – 00:34:37
4. Susi Chermeniak – 00:34:40
5. Agnieszka Ciołek – 00:34:58

Mistrzostwa Polski Kobiet:
1. Iwona Lewandowska – 00:33:34
2. Karolina Jarzyńska – 00:33:46
3. Dominika Nowakowska – 00:34:37
4. Agnieszka Ciołek – 00:34:58
5. Ewa Kucharska – 00:35:03

Jestem zadowolony z osiągnięcia celu – udało się po raz pierwszy w tym roku zejść poniżej 50 minut.

557 WALCZAK Marcin BIELSKO-BIAŁA POL BESKIDMALY.PL 00:48:44

Dorota również bardzo dobrze pobiegła :

853  OWCZARSKA Dorota RUDA ŚLĄSKA POL BESKIDMALY.PL 00:55:21

Jestem zadowolony z równego tempa, trasa przez pierwsze 6 km cały czas delikatnie się wznosiła. Było kilka niewielkich podbiegów na początku.  Ostatnie 4 kilometry delikatnie z górki. Troszkę brakło sił aby przyspieszyć na tym odcinku. Bałem się, że nie wytrzymam szybszego tempa. Biegłem bez zegarka (bateria siadła), więc uczucie presji czasu było mi obce. Zastanawiam się czy nie przenieść tego rozwiązania na kolejne biegi. Zawsze to mniej siedzi w głowie. A bieganie ma być przyjemnością :)

fot.http://infofirma.pl/biegfiata/index.php