Dzień szybkości na stadionie

Dzień szybkości to takie lekkie zapierdzielanie dookoła stadionu. W zasadzie ani to przyjemne, ani to atrakcyjne. Nudne jak flaki w oleju i można płuca wypluć, ale kurcze lubię to :)

Wczoraj biegałem 8 szybkich okrążeń po 400m w czasie od 1:29 do 1:39. Forma nie specjalna, świeżości starczyło na 2 okrążenia.Później  przy łuku, na ostatnich 100 metrach, zaczynało brakować sił. Pierwszy raz biegałem na stadionie o godzinie 13.00 – było ciepło. Bieg w Rudawie będzie odbywał się w podobnych godzinach, więc warto o tej porze potrenować.

Przygotowania do Półmaratonu Jurajskiego

Już za niespełna 2 tygodnie kolejna edycja Półmaratonu Jurajskiego w Rudawie. Wpisowe opłacone, więc trzeba kontynuować przygotowania do biegu.

28 maja krótkie rozbieganie nad Zaporą w Wapienicy. Duża pętla ok. 10km z dość długimi podbiegami i zbiegiem. Tempo wolne, ale stałe. Co ciekawe czas ciągle w granicach 1h 10 m. Dzień wcześniej 10 km na Biegu Fiata. Stąd małe obawy o siły, ale nie było kryzysów.

30 maja stadion a 2 czerwca trasa w górach.  Czasu nie zostało za wiele, więc ten tydzień trzeba dobrze wykorzystać :)

20 Bieg Fiata przeszedł do historii – cel osiągnięty

20 Bieg Fiata za nami, można powiedzieć: Wiele szumu o nic. Wielki jubileusz, a bieg z roku na rok wydaje się cofać w „rozwoju”. Trochę smutno mi o tym pisać, bo mieszkam w Bielsku-Białej, ale takie są moje odczucia. Ile na tym wózku można jeszcze ujechać?

Rekordowa ilość biegaczy 1014 osób. Dość dobrze obsadzony bieg, szczególnie wśród Pań. Powód – Mistrzostwa Polski Kobiet na dystansie 10 km. Jednak po jubileuszowym biegu można było się spodziewać dużo większego rozmachu. Może Fiat nie jest w najlepszej kondycji finansowej, ale jubileusz jubileuszem! W efekcie mało kto wysiedział do końca imprezy.

Zacznę od minusów.

- na trasie podobno brakło wody

- brakło medali dla 14 ostatnich osób

- brzydkie medale

- nudna konferansjerka – niewiele osób zostało do końca na ceremonii wręczania medali

 

A plusy:

- Koszulka

- Bardzo dobry catering

- fajnie było zobaczyć czołówkę biegową wśród kobiet, ostatnio miałem okazję oglądać wywiad w TV z Iwoną Lewandowską, a tu była okazja wspólnie pobiec :)

 

Wyniki:

Kategoria OPEN:
1. Allan Ndiwa – 00:29:51
2. Jakub Burghardt – 00:31:20
3. Rafał Snochowski – 00:32:48
4. Wojciech Gajny – 00:33:06
5. Dariusz Malich – 00:33:10

Kobiety:
1. Iwona Lewandowska – 00:33:34
2. Karolina Jarzyńska – 00:33:46
3. Dominika Nowakowska – 00:34:37
4. Susi Chermeniak – 00:34:40
5. Agnieszka Ciołek – 00:34:58

Mistrzostwa Polski Kobiet:
1. Iwona Lewandowska – 00:33:34
2. Karolina Jarzyńska – 00:33:46
3. Dominika Nowakowska – 00:34:37
4. Agnieszka Ciołek – 00:34:58
5. Ewa Kucharska – 00:35:03

Jestem zadowolony z osiągnięcia celu – udało się po raz pierwszy w tym roku zejść poniżej 50 minut.

557 WALCZAK Marcin BIELSKO-BIAŁA POL BESKIDMALY.PL 00:48:44

Dorota również bardzo dobrze pobiegła :

853  OWCZARSKA Dorota RUDA ŚLĄSKA POL BESKIDMALY.PL 00:55:21

Jestem zadowolony z równego tempa, trasa przez pierwsze 6 km cały czas delikatnie się wznosiła. Było kilka niewielkich podbiegów na początku.  Ostatnie 4 kilometry delikatnie z górki. Troszkę brakło sił aby przyspieszyć na tym odcinku. Bałem się, że nie wytrzymam szybszego tempa. Biegłem bez zegarka (bateria siadła), więc uczucie presji czasu było mi obce. Zastanawiam się czy nie przenieść tego rozwiązania na kolejne biegi. Zawsze to mniej siedzi w głowie. A bieganie ma być przyjemnością :)

fot.http://infofirma.pl/biegfiata/index.php

 

20 Bieg Fiata w Bielsku-Białej

Już 27 maja w Bielsku-Białej odbędzie się jubileuszowy, 20-ty  Bieg Fiata. Impreza cieszy się coraz większym zainteresowaniem i z roku na rok uczestników przybywa. Ilu ich będzie w tym roku? Czy przekroczona zostanie liczby 1000-ca biegaczy?

Trasa biegu głównego na dystansie 10 km przebiega przez stolicę Podbeskidzia, jej głównymi ulicami. Na trasie do tej pory gościli biegacze z 17 krajów (Polski, Niemiec, Czech, Słowacji, Ukrainy, Białorusi, Włoch, Szwecji, Anglii, USA, Kenii, Mołdawii, Etiopii, Węgier, Francji, Litwy oraz Irlandii). Wielu uczestniczących w biegu zawodników startowało w najważniejszych imprezach światowych, w tym w Igrzyskach Olimpijskich.

Z racji faktu, że mieszkam w Bielsku-Białej nie wyobrażam sobie nie uczestniczyć w tym biegowym wydarzeniu. Trasa dobrze znana, wiem co mnie czeka na każdym kilometrze. Tylko nie wiem co jest lepsze – znajomość trasy czy jej brak? Czy w czarnym, odległym zakamarku psychiki nie odłoży się jakiś szczegół? Czy nie zacznie pulsować jak czerwone światło? Nie wiem, ale się dowiem w najbliższą niedzielę :)

Aby nie biegać jak jakiś paralityk – bez sensu, bez ambicji, bez adrenaliny – postawiłem sobie zacny cel – przebiec w czasie poniżej 50 minut. W tym roku jeszcze mi się nie udało zejść poniżej 50tki.Drugi cel to oczywiście dobra zabawa i radość z samego biegania.

Do zobaczenia w niedzielę w Bielsku-Białej… uważajcie główna ulica miasta będzie zablokowana :)